September 04, 2016

Samoocena utworzona przez środowisko

Rzadko poruszam ten temat gdziekolwiek i u kogokolwiek. Nie chcę do tego wracać nigdy w życiu.

Społeczeństwo dzieli się na ludzi, którzy totalnie potrafią rozmawiać z ludźmi, a grupę wspierających, która ich otacza nawet nie da się zliczyć. Są też ci, którzy w życiu potrzebują garstki bliskich i ci, którzy totalnie nie umieją wdrożyć się w społeczeństwo. Jeśli chodzi o mnie - mogę już skreślić pierwszą grupę. Absolutnie nie jestem typową popularną laską, która dogada się z każdym wokół siebie. Lubiana przez wszystkich, wspierana i takie bzdety. Po prostu nie.

Kiedyś,- chociaż dla mnie nie było to aż tak dawno temu - w szkole znęcali się na mnie psychicznie, w niektórych okolicznościach nawet fizycznie. Do dzisiaj nie znam powodu tego całego "zamieszania" i chyba nie poznam, bo oczywiście ci, którzy zawinili nagle nie pamiętają o całym zajściu. Nie mówię tutaj o lekkich kłótniach z rówieśnikami, które skutkowały konfliktem na parę dni. Chodzi mi raczej o skakanie na samoocenie, o całym koszmarze jaki czasem widzimy w filmach, co wydarzyło się na przestrzeni kilku lat. 
Moja samoocena spadła wtedy do zera. Nawet nie wiem co dalej napisać, bo po prostu to zdanie tłumaczy cały mój nastrój i wszystko co ludzie zepsuli. Najgorsze jest to, że przez ten czas wydawało mi się, że to była moja wina. Próbowałam się zmieniać, przynosiłam ciasteczka do szkoły, częstowałam wszystkich, stałam na głowie, aby zmienić moją pozycję i faktycznie początkowo się to udawało, ale dosłownie po jakimś czasie, wracałam do punktu wyjścia. Głupota, niestety będąc dzieckiem nie rozumie się mankamentów tego świata. Do tego mój wychowawca mając w naturze wesołe naśmiewanie się z każdego, olał sprawę, jakby nigdy nic i w taki sposób nie miałam niczego do obrony. Przez długi czas miałam mu to za złe, do czasu.
To co teraz powiem jest głupie, ale jestem wdzięczna. Wdzięczna za to, że mogę być teraz takim człowiekiem jakim jestem i wspierać osoby, które przechodzą właśnie taki okres. Samotność jest wtedy straszna i mogę szczerze powiedzieć, że czułam się po prostu jak gówno. Nie było ważne co ja czuję i jakie było moje zdanie, byłam po prostu kolejnym celem w akcji, który każdy wykorzystał. Ktoś ode mnie ściągał, wina była po stronie Karoliny, ktoś coś przeskrobał, obwiniał Karolinę. 
Dzięki temu wszystkiemu widzę lepiej i klarowniej moje błędy, ostrożnie dobieram sobie przyjaciół i ludzi, którzy mnie otaczają i szanuję inność. Myślę, że od urodzenia takie uczucia były we mnie zakorzenione, ale nic tak nie uczy jak doświadczenie. Doświadczenie, które uczyni cię troszeczkę bardziej rozumnym i otwartym na świat. Niestety niektórzy są tacy ślepi!
Mam teraz styczność z wieloma osobami, które przeżywają błędy mojej młodości (chociaż nie przesadzajmy, nie jestem taka stara hahaha). Nie wyobrażacie sobie jaki to ból, bo nieważne ile słów pocieszenia powiecie i tak po powrocie do szkoły piekło zaczyna się znowu i znowu.
Dbajcie o siebie i doceńcie dobrych ludzi, których macie wokół siebie. We wszystkim można znaleźć dobre strony tylko trzeba chcieć. Bądźcie silni! Buzi, xx K.


top | ZARA
jeans | STRADIVARIUS
bag | MICHAEL KORS

 Instagram | @thecarolineblog | Snapchat | queenycaroline

22 comments:

  1. Szczerze? Patrzę teraz w monitor i nie wiem co napisać, a bardzo chcę coś napisać. Czytając tego posta wzbudziłaś we mnie ogromny podziw, to jedyne co teraz przychodzi mi do głowy, jednak myślę, że to odpowiednie słowo i idealnie opisuje ono to co teraz czuję w stosunku do opisanej przez ciebie historii.

    ReplyDelete
  2. Znęcanie się nad drugą osobą jest niesamowicie bestialskim aktem! Gratuluję Ci z całego serca, tak dużej siły!
    Karolina
    http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam Twojego bloga, zdjęcia i wszystkoo! Co tu więcej mówić, a no tak nie czepiłam się tekstu bo jest genialny ;) Wszystkie Twoje słowa są święte! <3
    zofiakuca.online

    ReplyDelete
  4. Genialnie wyglądasz, zdjecia to prawdziwy sztos <3 obserwuję!

    ReplyDelete
  5. fajna stylizacja

    https://skucinskaemi.wordpress.com/

    ReplyDelete
  6. Bardzo Ci współczuję, mogę sobie jedynie wyobrazić jakie piekło przeżywałaś. Nie znam Cię co prawda osobiście, ale zawsze wydawałaś mi się niezwykle kochaną osobą i nie mogę uwierzyć, że ktoś mógłby widzieć w Tobie wroga, jesteś cudowna i niezwykle silna! Śliczne zdjęcia :*
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  7. jesli naprawde przeszlas cos az tak okropnego, to jestem teraz z Ciebie dumna, skoro tak dobrze w gruncie rzeczy na tym wyszlas!:)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Ja te pierwsze lata 4,5 klasa bardzo trudno przeżyłam, bo wróciłam do Polski i nagle wszyscy na mnie naskoczyli, zn,ęcali się nade mną psychicznie, ale jakoś sobie poradziłam :) Przepiękne zdjęcia! ♥

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Świetne zdjęcia!
    Ja miałam ten problem przez podstawówkę i gimnazjum. Czasami się uspokoiło, ale potem znowu wracało. Kiedy w zeszłym roku poszłam do liceum, odżyłam. Nowi znajomi = lepsi znajomi. Teraz jestem szczęśliwa i czuję się potrzebna.

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Napisałabym długi komentarz opisujący moją historię związaną z tym tematem, ale stwierdziłam, że powiem krótko - dziękuję Ci z całego serca za ten post:)

    ReplyDelete
  11. Śliczne zdjęcia. Mega podobają mi się tego typu topy, ale jakoś nie wiem dlaczego, nie potrafię się w sklepie na jakiś zdecydować.

    https://smallnatic.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Kolejny post, który pokazuje tak naprawdę przez jak wiele przeszłaś w bardzo młodym wieku..Trochę mi aż smutno o tym czytać..Nie wiem jak można być takim człowiekiem; poniżać kogoś, wyśmiewać.. Ale najważniejsze, że nie dałaś się zniszczyć, robisz to, co kochasz <3..
    Cudne zdjęcia.
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Piękne, mega piękne zdjęcia! I bardzo spodobało mi się to co napisałaś. Oby każdy kto przez coś takiego przechodzi potrafił zrozumieć to co Tobie już zrozumieć się udało! Podziwiam za siłę!

    ReplyDelete
  14. Jakie cudowne zdjęcia!
    dusiiiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Ostatnie dwa lata mojego chodzenia do szkoły były jednym wielkim koszmarem :( Rozumiem co musiałaś przechodzić wtedy. Cieszę się, że jest już w porządku i masz świetnych przyjaciół :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Uwielbiam czytać takie posty nie zrozum mnie źle. Autentyczność i emocje coś pięknego. Nigdy nie rozumiałam skąd to się bierze w ludziach, wybierają sobie cel i wszyscy atakują jedną osobę. To chore, jednak ja zawsze wierzę w karmę. Tych ludzi spotka w życiu coś gorszego. Jak sama dostrzegasz, że każde doświadczenie nawet te bolesna, a zwłaszcza one czegoś uczą.

    ReplyDelete
  17. Nigdy nie znajdowałam się w podobnej sytuacji, więc ciężko jest mi powiedzieć cokolwiek na ten temat. Jednak teraz, patrząc z pozycji na której dziś się znajdujesz jako osoba z blogosfery, blogerka, nie jesteś marnym tłem w galaktyce. Jesteś jedną ze świecących gwiazd, które wyróżniają się spośród reszty! To jest w tym najpiękniejsze!

    http://modaiurodawedlugjulii.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Jestem zaskoczona, że napisałam o tym. Nie potrafiłabym wracać do takich ciężkich chwil.
    www.minimvlistic.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Ja również przeżywałam piłekło, byłam zawsze tą najgłupszą, która nie miała nic do powiedzenia. Odbiło się to na mojej psychice, późiej robiłam wiele głupot, byle zaimponować, w końcu w tym roku zmieniłam środowisko, nadal zostaje to uczucie jestem beznadziejna, każda dziewczyna w okół jest tą popularną w moich oczach, którą każdy lubi, a ja czuję się jak ten odrzutek. Nienawidzę tego uczucia, ale nie potrafię sobie z tym poradzić. Teraz, gdy jestem w nowej szkole mam nadzieję, że to się zmieni, ale nadal się wycofuję do tyłu i trzymam się od ludzi z daleka, nie pozwalam do siebie podejść bliżej niż jest to konieczne.
    http://natalias-place.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Kobiety !!! A Wy macie koronki w swoich szafach ?! :)
    Dominują one w znanych markach takich jak Dolce&Gabbana i Valentino .


    Więcej na ten temat piszę Agata Mickiewicz Artystka i projektantka mody, zamieszkująca w ostatnich latach na przemian
    Polskę, Amsterdam i Paryż.

    ReplyDelete

Hi, there
Nice to see you here.
Leave a comment if you like it.
See ya! ♡